Nocny rajd. BMW skasowało kilkanaście słupków, znaki i ogrodzenie i drzewo

Szalony rajd miał miejsce w nocy na ul. Antoniuk Fabryczny w Białymstoku. Rozpędzone BMW kasowało wszystko co było przed maską. Zatrzymało się na drzewie.

bmw
Autor: KM PSP Białystok/ Materiały prasowe

Zgłoszenie o dymiącym przy drodze aucie wpłynęło do służby 13 minut po północy. Na miejscu strażacy i policja zastali rozbity pojazd bez kierownicy. 

Strażacy zabezpieczyli auto, z którego wydobywał się dym. 

Kierowca prawdopodobnie pędził z dużą prędkością, bo BMW ścięło przydrożne znaki na długości niemal 100 metrów, później rozbiło ogrodzenie posesji i zatrzymało się na drzewie, które pękło i spadło na samochód.  

Na miejscu nie było kierowcy, Trwają jego poszukiwania. 

ROLKI