- Do rozboju doszło w połowie stycznia na stacji benzynowej
- Zamaskowany napastnik groził pracownicy nożem i ukradł około 1000 zł
- Sprawcy uciekali, gubiąc po drodze monety
- Policja zatrzymała 43-latka i jego młodszego o 6 lat wspólnika
- Podczas przeszukań znaleziono noże, pistolet gazowy i ubrania sprawców
- Mężczyźni mieli także próbować napaści na sklep osiedlowy
- Sąd aresztował ich na 3 miesiące, grozi im do 20 lat więzienia
Nawet do 20 lat więzienia grozi dwóm mężczyznom podejrzanym o brutalny rozbój na stacji benzynowej. Do ataku doszło w środku nocy w połowie stycznia. Jeden ze sprawców, zamaskowany i z kapturem na głowie, wtargnął do środka i grożąc pracownicy nożem, wyrwał z kasy szufladę z pieniędzmi. Chwilę później uciekł razem z drugim mężczyzną, który czekał przed wejściem. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania napastników.
Groził kasjerce nożem i wyrwał kasetkę z pieniędzmi
Z ustaleń śledczych wynika, że napastnik wszedł za linię kas i ruszył w stronę kasjerki, trzymając nóż uniesiony nad głową. Mimo obecności innych pracowników na stacji zażądał wydania gotówki. Po chwili wyrwał kasetkę z kasy fiskalnej, w której znajdowało się około 1000 złotych, po czym uciekł razem ze wspólnikiem.
W trakcie ucieczki mężczyźni gubili po drodze skradzione monety.
Policjanci zatrzymali 43-latka i jego młodszego kompana
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z białostockiej komendy oraz kryminalni z komisariatu czwartego. Mimo zasłoniętych twarzy policjantom udało się ustalić tożsamość sprawców. Okazali się nimi 43-letni mężczyzna oraz jego kompan młodszy o 6 lat.
Podejrzani zostali zatrzymani w mieszkaniu znajomej. Podczas przeszukania policjanci znaleźli część ubrań, w których mieli dokonać rozboju, a także pistolet gazowy, naboje CO2 oraz dwa noże.
Czytaj też: Kobieta umierała przy klatce schodowej. Dramatyczne chwile w Białymstoku
Śledczy ustalili również, że mężczyźni pomieszkiwali w innym miejscu. Tam odnaleziono pozostałą odzież napastników oraz inne przedmioty. Policja sprawdza teraz, czy mogą one pochodzić z innych przestępstw.
Próbowali napaść także na sklep osiedlowy
- Mundurowi ustalili również, że zatrzymani mężczyźni usiłowali dokonać rozboju pod koniec stycznia w jednym ze osiedlowych sklepów - informuje oficer prasowy KMP w Białymstoku. Wtedy jeden ze sprawców, również zamaskowany, wszedł do środka i grożąc ekspedientce butelką, zażądał pieniędzy. Kobieta uniknęła napadu, ponieważ użyła gazu, co spłoszyło przestępców.
Zobacz też: Zuchwała kradzież puszki WOŚP w Łomży. 40-letni recydywista zaatakował policjantów nożem
Sąd zdecydował o areszcie. Grozi im do 20 lat więzienia
Po zatrzymaniu mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Prokurator przedstawił im zarzuty rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu oraz usiłowania rozboju. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu obu podejrzanych na 3 miesiące.
Za popełnione czyny grozi im kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.