Do białostockiej komendy wpłynęło zgłoszenie dotyczące młodej kobiety, która straciła przytomność w rejonie wjazdu na parking podziemny galerii handlowej. Poszkodowana szła wcześniej z koleżanką. W pewnym momencie przewróciła się i przestała reagować.
Pierwsze informacje wskazywały, że kobieta oddycha. Jej stan szybko się jednak pogorszył.
Mąż klęczał obok kobiety
Na miejsce jako pierwsi dotarli funkcjonariusze białostockiej patrolówki. Kobieta leżała na trawie, a przy niej klęczał jej mąż. Policjanci natychmiast sprawdzili podstawowe funkcje życiowe. Nie wyczuli tętna ani oddechu, dlatego rozpoczęli resuscytację.
Podjęte działania przyniosły efekt. Kobieta zaczęła oddychać, trzęsła się i próbowała mówić, jednak wypowiadane przez nią słowa były niezrozumiałe. Mundurowi ułożyli ją w pozycji bocznej i nieprzerwanie obserwowali jej stan.
Polecany artykuł:
Po chwili funkcje życiowe kobiety ponownie zanikły. Policjanci przełożyli ją na plecy i jeszcze raz rozpoczęli resuscytację. Poszkodowana odzyskała oddech i tętno przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego.
Kobieta została przekazana ratownikom, którzy przewieźli ją do szpitala.