Od pierwszych minut z trybun popłynął gorący doping, o który przed meczem prosił trener Adrian Siemieniec
Jagiellonia kreowała grę i stwarzała masę sytuacji i gol wydawał się tyko kwestią czasu.
W 23 min Duma Podlasia przeprowadziła ostrzał bramki, ale uderzenie Pululu i dobitkę Leivy wybronił bramkarz gości.
Żółto-Czerwoni mieli jeszcze kilka okazji, ale miał też Górnik, jednak na wysokości zadania stanął bramkarz Sławomir Abramowicz.
Druga połowa
W 64 min w pole karne Jagi wparował Chłań. Zamieszał i strzelił, a piłka odbiła się jeszcze od Mazurka i wpadła do siatki.
Dwie bramki w końcówce
W doliczonym czasie gry Jagiellonia doprowadziła do remisu, po bramce Afimico Pululu.
Za chwilę goście otrzymali rzut karny po faulu Wdowika na Sacku. Jedenastkę na gola zamienił Rafał Janicki
Jagiellonia przegrywa w dramatycznym okolicznościach 1:2 i marzenia o mistrzostwie zaczynają uciekać.