1. połowa
W pojedynku z Piastem trener Adrian Siemieniec postawił na eksperymentalne zestawienie. Na ławce mecz rozpoczął Afimico Pululu, a w jego miejsce w wyjściowej jedenaste znalazł sie Samed Bazdar.
Żółto-Czerwoni nie weszli dobrze w to spotkanie. Goście wyszli na prowadzenie już w 21. minucie. Bramkę dla Piasta zdobył Hugo Vallejo. W 35. minucie do siatki gości po asyście Bazdara trafił Dawid Drachal, jednak po wideoweryfikacji okazało się, że zawodnik Jagi był na spalonym i gol został odgwizdany. Do przerwy na Chorten Arenie Jagiellonia przegrywała 0:1.
2. połowa
Po przerwie Nahuel Leiva i Alex Pozo zmienil na boisku Bartłomieja Wdowika i Norberta Wojtuszka. Jaga bezskutecznie szukała wyrównującego gola. W 55. minucie w miejsce Sameda Bazdara i Dawida Drachala pojawili się Afimico Pululu i Bartosz Mazurek. Jednak ta zmiana też nie przyniosła oczekiwanego rezultatu. Piast Gliwice podwyższył swoje prowadzenie w 67. minucie meczu. Abramowicza ponownie pokonał Hugo Vallejo, notując dublet w tym spotkaniu. Niewiele brakowało to straty 3 gola, ale tym razem kapitalną obroną popisał się golkiper Jagi.
Dopiero w 82. minucie kontaktową bramkę dla Żółto-Czerwonych zdobył Jesus Imaz. Czasu na wyrównanie zabrakło. Spotkanie przy Słonecznej zakończyło się wynikiem 1:2. To już 5. mecz ligowy Żółto-Czerwonych bez wygranej.
Czarna seria
- Musimy zacząć lepiej się prezentować, bo przegraliśmy zasłużenie. Nie ma co szukać wymówek - podsumował spotkanie Adrian Siemieniec. - Trzeba wziąć się w garść i poszukać zwycięstwa, poszukać przełamania. Gra nam się nie układa, widać, że zawodnikom brakuje pewności siebie - dodał trener. Mecz z Piastem Gliwice był 100. spotkaniem Jagiellonii pod wodzą Siemieńca.
W rundzie wiosennej Jaga wygrała tylko 2 pierwsze mecze - z Motorem i Widzewem. Potem był remis z Cracovią, Radomiakem oraz Legią i przegrane - z Lechią i Piastem. Sytuacja robi się coraz bardziej beznadziejna, a mistrzostwo powoli zaczyna się oddalać.
Szansę na przełamanie serii białostoczanie będą mieli we wtorek (17.03). Wtedy na Chorten Arenie odbędzie się zaległy mecz z GKS-em Katowice.
Do końca rundy pozostało 9 kolejek. Jaga nadal jest wiceliderem z dorobkiem 38 punktów, ale pozostaje pytanie - jak długo zdoła utrzymać podium przy obecnej formie.