Dziwił się, że kradzież jest przestępstwem. Złodziej rowerów elektrycznych zatrzymany

2026-07-13 12:12

"Co w tym złego?" zapytał białostockich policjantów złodziej rowerów elektrycznych zatrzymany podczas ucieczki skradzionym jednośladem. Ukradł przynajmniej 2 rowery o łącznej wartości 19 tys zł. Grozi mu 5 lat za kratami.

Skradzione rowery elektryczne w Komisariacie Policji III w Białymstoku. O zatrzymaniu złodzieja przeczytasz na Eska Białystok.
Autor: KMP Białystok/ Materiały prasowe

Kradzież rowerów elektrycznych w Białymstoku. 62-latek zatrzymany przez policję

Dyżurny białostockiej komendy otrzymał zgłoszenie od pracownika sklepu sportowego o obecności złodzieja, który poprzedniego dnia ukradł rower elektryczny. Mężczyzna wyszedł ze sklepu, wsiadł na skradziony rower o wartości 8 500 zł i zaczął uciekać. Patrol białostockiej patrolówki zauważył go i rozpoczął pościg. W pewnym momencie złodziej stracił równowagę i przewrócił się na chodniku. Okazał się nim 62-letni Białostoczanin. Badanie alkomatem wykazało, że miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie.

Nie wiedział, że kradzież jest przestępstwem

Mężczyzna przyznał się policjantom do kradzieży, jednak dopytywał co w tym złego. Dziwił się, że kradzież jest przestępstwem. W czasie przeszukania jego domu mundurowi znaleźli 4 inne rowery,w tym trzy elektryczne. 62-latek przyznał się policjantom, że jeden z nich o wartości 10 500 złotych, również ukradł z tego samego sklepu. Policjanci ustalają, czy reszta też pochodzi z przestępstwa. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży. Niewykluczone, że usłyszy kolejne. Grozi mu nawet 5 lat pozbawienia wolności.