Wyszedł pod blok z siekierą. Zaskakujące tłumaczenie 38-latka

38-letni mieszkaniec Zambrowa miał siekierę i zamierzał ściąć drzewo rosnące przed blokiem. Jak tłumaczył policjantom, roślina zasłaniała mu widok z okna mieszkania. Mężczyzna był nietrzeźwy. Za popełnione wykroczenia odpowie przed sądem.

Krzew z żółtymi liśćmi przy bloku. Obok siekiera w foliowym worku dowodowym policji. Czytaj w Eska Białystok.
Autor: KPP Zambrów/ Materiały prasowe

Zgłoszenie w tej sprawie otrzymał dyżurny zambrowskiej komendy. Zaniepokojony mieszkaniec zauważył mężczyznę z siekierą pod jednym z bloków. Na miejsce pojechali policjanci, którzy zastali tam 38-latka.

Mężczyzna przyznał, że chciał ściąć drzewo. Podczas interwencji funkcjonariusze ustalili, że jest nietrzeźwy. Zabezpieczyli siekierę, a 38-latek trafił do policyjnej celi, gdzie przebywał do czasu wytrzeźwienia.

Czytaj też: Policyjny pościg w centrum Białegostoku. 14-latek uciekał na hulajnodze

Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające dotyczące posiadania niebezpiecznego przedmiotu w miejscu publicznym oraz niszczenia roślinności na terenie przeznaczonym do użytku publicznego. Mężczyzna odpowie za popełnione wykroczenia przed sądem.

Pokój zbrodni - zbrodnia w Zwierzyńcu

ROLKI