"To arcytrudne zadanie, ale piłka nie takie rzeczy widziała". Czas na rewanżowy mecz Jagiellonia - Fiorentina

2026-02-26 12:21

Przed Jagiellonią Białystok nie lada wyzwanie. Wieczorem rewanżowe spotkanie z ACF Fiorentiną. "Żółto-Czerwoni" mają do odrobienia trzybramkową stratę, ale wierzą, że wynik można odwrócić. Stawką jest awans do 1/8 finału Ligi Konferencji.

Jagiellonia Białystok

i

Autor: Jagiellonia Białystok/ Facebook

Dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe. "Żółto-Czerwoni" zagrają dziś na wyjeździe z ACF Fiorentiną. W pierwszym meczu białostoczanie przegrali 0:3.

Mission Impossible? 

Jagiellonia Białystok pod wodzą Adriana Siemieńca już nie raz pokazała, że nie ma rzeczy niemożliwych. Fiorentina ma dużą zaliczkę, ale Duma Podlasia ma zamiar powalczyć i nie tylko pokazać się z jak najlepszej strony, ale również awansować do 1/8 Ligi Konferencji.

- Przeciwnik będzie dążył do tego, żeby nie dać nam nadziei, a my musimy dążyć do tego, żeby sobie ją dać. A wtedy wszystko może się wydarzyć - mówił na przedmeczowej konferencji szkoleniowiec Jagi. -  Dużo zależy od nas. Czy to będzie 90 minut, po których historia się zakończy, czy też na pewnym etapie mecz wprowadzi stan niepewności u przeciwnika, a nam da nadzieję.

Do odrobienia 3 bramki

Pierwsze spotkanie z Fiorentiną na Chorten Arenie nie potoczyło się po myśli białostoczan. Za kartki pauzowali kapitan Jagi Taras Romanczuk i napastnik Afimico Pululu. Być może to ich nieobecność zadecydowała o niekorzystnym wyniku. Choć Jagiellonia grała swoją piłkę i stworzyła sobie wiele sytuacji, nie udało się przełożyć tego na bramki. Ostatecznie Duma Podlasia Przegrała przy Słonecznej 0:3. Gole dla rywala zdobyli Luca Ranieri, Rolando Mandragora i Roberto Piccoli.

Nadzieja umiera ostatnia

Jagiellonia Białystok po wysokiej przegranej w pierwszym meczu nie jest faworytem do awansu. Jednak piłkarze nie jadą do Florencji na wycieczkę. Jest głód zwycięstwa i sportowa złość - zapewniał na konferencji przedmeczowej Taras Romanczuk.

- Mierzymy się z zespołem, który na co dzień gra w Serie A i ma bogatą historię. W poprzednim sezonie mierzyliśmy się już z wymagającymi rywalami, chociażby z Betisem. To są zespoły z wysokiego poziomu europejskiego. To doświadczenie nie tylko dla mnie, jako jednego ze starszych zawodników w szatni, ale też dla młodych graczy. To dla nich szansa, by się pokazać i zaprezentować swoje umiejętności - mówi kapitan Jagiellonii.

Mecz we Florencji rozpocznie się o godz. 18:45