Strach po brutalnych atakach na Mazowszu. Podlaska policja wysłała patrole pod szkoły

Seria tragicznych ataków z użyciem noża w mazowieckich szkołach wywołała ogromne poruszenie na Podlasiu. W internecie natychmiast zaczęły krążyć fałszywe pogłoski o rzekomych zatrzymaniach na terenie Białegostoku. Funkcjonariusze kategorycznie zaprzeczają tym doniesieniom i proszą, by nie powielać fake newsów.

  • Mundurowi dementują plotki dotyczące rzekomych aresztowań w stolicy Podlasia.
  • W piątkowy poranek funkcjonariusze rozpoczęli wzmożone patrolowanie okolic placówek edukacyjnych.
  • Akcja ma wymiar czysto prewencyjny i stanowi bezpośrednią odpowiedź na dramatyczne wydarzenia z sąsiedniego województwa.
  • Przedstawiciel komendy apeluje, by nie nakręcać spirali strachu niepotwierdzonymi informacjami, które krążą w sieci.

W piątkowy poranek, 9 października, przy podlaskich szkołach pojawiły się dodatkowe siły policyjne. Funkcjonariusze bacznie patrolują tereny wokół budynków oświatowych, chcąc zagwarantować maksymalne bezpieczeństwo przebywającym tam uczniom, kadrze pedagogicznej oraz całej obsłudze.

Te zdecydowane kroki prewencyjne są bezpośrednim następstwem dramatów, które rozegrały się niedawno w sąsiednim regionie. Równolegle w przestrzeni miejskiej Białegostoku zaczęły lawinowo narastać plotki o rzekomych ujęciach groźnych sprawców przez lokalne służby. Jak się okazało, te rewelacje są całkowicie bezpodstawne i mijają się z prawdą. Głos w sprawie zabrał młodszy inspektor Tomasz Krupa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, który zaapelował do społeczeństwa o zachowanie zimnej krwi.

– Nikt nie został zatrzymany, zdajemy sobie sprawę z emocji, jakie wywołują te tragiczne zdarzenia, ale bardzo proszę o niepowielanie niepotwierdzonych informacji. One w tej chwili mogą tylko nakręcić spiralę strachu. Dzisiaj od rana policjanci będą sprawdzać i patrolować rejony szkół, żeby zapewnić bezpieczeństwo uczniów, nauczycieli i pracowników – przekazał mł. insp. Tomasz Krupa.

Ataki w szkołach na Mazowszu

Podwyższona gotowość podlaskich służb ma bezpośredni związek z dwoma krwawymi incydentami, które dzień po dniu wstrząsnęły województwem mazowieckim.

W czwartek, 8 października, do placówki oświatowej w miejscowości Leszczydół-Nowiny w powiecie wyszkowskim wtargnął 15-latek, który przy użyciu ostrego narzędzia rzucił się na trzy osoby. Poszkodowani to dyrektor, nauczycielka oraz 37-letnia woźna. Obezwładnienia agresywnego nastolatka dokonał ostatecznie szef szkoły. Niestety, mimo błyskawicznie podjętej akcji reanimacyjnej, życia 37-letniej kobiety pracującej w placówce nie udało się ocalić. Zaledwie dobę wcześniej, w środę 7 października, podobny koszmar rozegrał się w jednej z ostrołęckich szkół. Tam 19-letni napastnik zranił łącznie dziewięć osób, atakując bez opamiętania zarówno nastoletnich uczniów, jak i doświadczonych nauczycieli.

19-latek z Ostrołęki doprowadzony do prokuratury

ROLKI