- do rozboju doszło pod koniec stycznia w centrum Białegostoku
- ofiarą był 26-letni mężczyzna
- sprawcy pobili go i ukradli plecak z telefonem, dokumentami i powerbankiem
- zatrzymani to 47- i 23-latek, obaj działali w warunkach recydywy
- grozi im do 15 lat więzienia, a kara może zostać zwiększona
- trzeci sprawca jest znany policji
Do zdarzenia doszło pod koniec stycznia. Do policjantów białostockiej patrolówki podszedł mężczyzna, który poinformował, że chwilę wcześniej został pobity na jednej z klatek schodowych w centrum miasta. - 26-latek wychodził z koleżanką z mieszkania, gdy na klatce schodowej zaczepili ich mężczyźni - informuje oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku.
Napastnicy zażądali pieniędzy. Kiedy mężczyzna odmówił, został pobity. Sprawcy zabrali mu plecak, w którym znajdowały się między innymi telefon, dokumenty oraz powerbank. Po wyjściu z budynku jeden z agresorów odebrał telefon kobiecie, usunął z niego dane, przywracając urządzenie do ustawień fabrycznych, a następnie oddał go właścicielce.
Czytaj też: Pościg za kierowcą BMW. 25-latek rozbił auto o latarnię. Dlaczego uciekał? Podał powód
Jeden ze sprawców groził pokrzywdzonym, aby nie zgłaszali sprawy na policję, strasząc ich kolejnym pobiciem. Po całym zdarzeniu napastnicy uciekli.
Sprawą zajęli się białostoccy kryminalni. W wyniku ich pracy zatrzymano dwóch mężczyzn w miejscach zamieszkania. W lokalu jednego z nich policjanci zabezpieczyli rzeczy skradzione podczas rozboju. Zatrzymani – 47- i 23-latek – trafili do policyjnego aresztu.
Czytaj też: Dramat podczas kuligu. Dwie kobiety trafiły do szpitala
Obaj usłyszeli zarzuty rozboju w warunkach recydywy. Młodszy z podejrzanych odpowie dodatkowo za zmuszanie do określonego zachowania. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec nich trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Policjanci znają tożsamość trzeciego sprawcy. Jego zatrzymanie ma być kwestią czasu.