Chodzi o sprawę kontaktu drogą SMS-ową z sędzią Arkadiuszem Wójcikiem przed jednym z meczów poprzedniego sezonu Ekstraklasy. Komisja uznała to zachowanie za złamanie zasad etyki fair play i nałożyła karę. Karę bardzo surową, którą wielu fanów uznaje za nieproporcjonalną do zarzutów.
Siemieniec kontaktując się z Sędzią Wójcikiem w zakresie niedozwolonej pomocy, którą chciał otrzymać od sędziego Pawła Raczkowskiego przed meczem 33. kolejki Ekstraklasy, naruszył obowiązki nałożone na trenerów Konwencją Trenerską. Zachowanie jest niezgodne z wartościami sportowymi, negatywnie wpływa na wizerunek rozgrywek oraz stanowi naruszenie podstawowych zasad etyki zawodowej - poinformowała Komisja Ligi
Zawieszenie i grzywna
Siemieniec nie będzie mógł poprowadzić drużyny w sześciu najbliższych meczach Ekstraklasy. Musi zapłacić 100 tysięcy złotych grzywny. Ponadto dostał zakaz udziału w zawodach ekstraklasy przez dwa lata, ale karę zawieszono na okres trzech lat.
Komisja Ligi jednak nie stwierdziła, że kontakty Siemieńca z sędziami miały wpływ na wynik meczu.
Jagiellonia reaguje
Władze Jagiellonii Białystok zabrały głos wydając oświadczenie, w którym zapewniły o swoim wsparciu dla trenera Siemieńca. Klub będzie też wnioskować do komisji o uzasadnienie decyzji i wtedy podejmie dalsze decyzję.