Podpalił dom
Do tragicznego wypadku doszło 14 września 2024 roku. Według prokuratury 42-latek wiedząc, że jego ojciec śpi na strychu podpalił dom. Chwilę obserwował całą sytuację, a następnie odjechał na rowerze. Skala pożaru była na tyle duża, że łuna była widoczna z dużej odległości.
W trakcie akcji gaśniczej znaleziono zwęglone zwłoki 77 letniego mężczyzny.
Wyrok nieprawomocny
Sąd Okręgowy w Ostrołęce uznał oskarżonego za winnego i wymierzył karę 25,5 roku pozbawienia wolności. Oskarżając dodatkowo mężczyznę o znęcanie się nad ojcem
Odwołanie
Apelację od wyroku złożyła obrona, która argumentuje, że nie ma dowodów na celowe doprowadzenie do pożaru. Powołuje się też na zeznania świadków, według których 77 latek wchodził na strych często oświetlając drogę przy użyciu zapałek.
Prokuratura
Prokuratura chce utrzymania wyroku, podkreślając, ze 42 latek, nie zawiadomił służb po wybuchu ognia i nie podjął jakiejkolwiek akcji ratunkowej.
Wyrok białostockiego sądu poznamy 29 kwietnia.