Rząd Donalda Tuska ogłosił 22 lipca 2026 roku założenia nowego, ogólnopolskiego programu inwestycyjnego #NaszaKolej. Wśród zapowiedzi znalazły się informacje kluczowe dla województwa podlaskiego. Na liście miejscowości, które mają zyskać dostęp do transportu szynowego, umieszczono trzy miasta powiatowe: Zambrów, Kolno oraz Wysokie Mazowieckie.
Dla mieszkańców tych rejonów to zapowiedź długo wyczekiwanej zmiany. Obecnie wszystkie trzy miasta są pozbawione pasażerskich połączeń kolejowych, co zmusza do korzystania wyłącznie z transportu drogowego. Plany rządu zakładają, że sytuacja ta może się zmienić w najbliższych latach.
Trzy miasta znów na kolejowej mapie
Głównym celem inwestycji w województwie podlaskim ma być włączenie ważnych ośrodków lokalnych do regionalnej i krajowej sieci kolejowej. Zambrów, Kolno i Wysokie Mazowieckie to miasta powiatowe, w których mieszka i pracuje kilkadziesiąt tysięcy osób. Przywrócenie pociągów jest postrzegane jako szansa na poprawę komunikacji przede wszystkim z Białymstokiem.
Uruchomienie regularnych kursów mogłoby otworzyć nowe możliwości dla osób dojeżdżających codziennie do pracy lub na uczelnie w stolicy regionu. To także potencjalne ułatwienie dla uczniów szkół średnich z mniejszych miejscowości, którzy uczą się w miastach powiatowych.
Zambrów czeka na pociąg do stolicy regionu
Najwięcej uwagi w zapowiedziach poświęcono Zambrowowi. To ponad 20-tysięczne miasto od lat zabiega o przywrócenie ruchu pasażerskiego. Zgodnie z założeniami programu #NaszaKolej, miałoby ono odzyskać bezpośrednie połączenie kolejowe. Choć na razie nie podano szczegółów technicznych, kluczowe byłoby zapewnienie sprawnego i szybkiego dojazdu do Białegostoku.
Oznaczałoby to konieczność modernizacji lub odbudowy istniejącej infrastruktury. Dla mieszkańców Zambrowa pociąg byłby realną alternatywą dla często zatłoczonych dróg krajowych, zwłaszcza w godzinach szczytu. Taka inwestycja mogłaby także podnieść atrakcyjność miasta dla nowych mieszkańców i inwestorów.
Co z Kolnem i Wysokiem Mazowieckiem?
Program #NaszaKolej obejmuje również plany dotyczące Kolna i Wysokiego Mazowieckiego. W obu przypadkach mowa o przywróceniu połączeń, które zniknęły z rozkładów jazdy wiele lat temu. Dla Kolna, położonego w północno-zachodniej części województwa, powrót pociągów byłby szansą na lepsze skomunikowanie z resztą regionu.
Podobnie sytuacja wygląda w Wysokiem Mazowieckiem. To ważny ośrodek dla lokalnego rolnictwa i przemysłu, który obecnie jest uzależniony od transportu kołowego. Uruchomienie połączeń pasażerskich ułatwiłoby mieszkańcom dostęp do usług, edukacji i rynku pracy w Białymstoku.
To na razie plany. Co dalej?
Należy pamiętać, że ogłoszenie programu #NaszaKolej to na razie deklaracja i przedstawienie planów. Na obecnym etapie nie są znane szczegółowe harmonogramy prac, źródła finansowania poszczególnych projektów ani szacowane koszty inwestycji w województwie podlaskim. Nie wiadomo też, jak wyglądałyby dokładne trasy pociągów ani jaka byłaby częstotliwość ich kursowania.
Kolejnym krokiem będzie przygotowanie studiów wykonalności, które określą, czy i w jakim kształcie odbudowa połączeń do Zambrowa, Kolna i Wysokiego Mazowieckiego jest opłacalna i technicznie możliwa. Dopiero po zakończeniu tych analiz rząd będzie mógł podejmować decyzje o przejściu do fazy projektowej i realizacji.