Praca w Lidlu. Na takie zarobki możesz liczyć, pracując na kasie
Lidl od kilku ostatnich lat znany jest jako miejsce, które idealnie pasuje do ludzi, którzy poszukują pracy. Bo aby załapać się na posadę pracownika kasy obsługowej wcale nie trzeba nie wiadomo jakiego doświadczenia. Można nie mieć go w ogóle, a i tak jest duża szansę na posadę. Bo w Lidlu na start uczą pracownika podstaw, tak aby móc piąć się w hierarchii. Opinie o pracy w Lidlu też są pozytywne, bo nie tylko masz szansę na pracę i rozwój, ale również sporo benefitów. Przedsiębiorstwo płaci lepiej niż konkurencja, dają ciekawe benefity, a i premie można złapać.
W ostatnich tygodniach w mediach obecna jest wojna Lidla z Biedronką o to, gdzie taniej zrobisz zakupy. Ale wielka rywalizacja odbywa się również w gabinetach HR. Mianowicie o wysokość pensji pracowników. Lidl jest znany z tego, że lepiej płaci niż Biedronka i inne markety, więc jeśli ktoś chce pracować w handlu, to może być dobry wybór. Do tego benefity, o których wspominaliśmy wcześniej, też są atrakcyjne: prywatna opieka medyczna i bony na święta. Minusem jest tylko wspomniane wcześniej tempo pracy, które momentami może być zabójce: jedna osoba obsługuje kasę, wykłada towar i ogarnia salę. Ale przynajmniej możesz zostać kimś, bo właśnie w Lidlu kariera od "zera do kierownika" jest realna i wiele osób ją przeszło.
Praca w Lidlu - zarobki na kasie
Tak jak wspomnieliśmy wcześniej, Lidl od lat chwali się, że w swojej branży płaci najwięcej pracownikom. Teraz dowiedzieliśmy się o konkretach: ile możesz zarobić pracując w dyskoncie jako osoba obsługująca kasę obsługową? I okazuje się, że w niektórych rejonach Polski te zarobki są wyższe niż u zwyczajnych pracowników biurowych czy korporacji. Wygląda to tak:
- Częstochowa - 3909 zł netto (na rękę z wliczoną premią frekwencyjną),
- Kielce - 3977 zł netto,
- Kraków, Wrocław, Świnoujście, Szczecin - 4250 zł netto,
- Warszawa, Nadarzyn, Sulejówek - 4420 zł netto.