Nie widzieli go od dłuższego czasu. Straż Graniczna sprawdziła, co się dzieje

Od dłuższego czasu mieszkańcy jednej z przygranicznych miejscowości nie widzieli swojego sąsiada na posesji. Zaniepokojeni postanowili powiadomić Straż Graniczną.

Funkcjonariusz Straży Granicznej przy oznakowanym aucie. O interwencji w Bobrownikach przeczytasz na Eska Białystok.
Autor: Straż Graniczna/ Materiały prasowe

Mężczyzna z jednej z przygranicznych miejscowości od dłuższego czasu nie był widziany na swojej posesji. Zaniepokojeni sąsiedzi powiadomili Straż Graniczną. Funkcjonariusz, który pojechał pod wskazany adres, zastał mieszkańca leżącego na podłodze.

Informację o sytuacji otrzymał funkcjonariusz Placówki Straży Granicznej w Bobrownikach. Po przybyciu na miejsce udzielił mężczyźnie niezbędnej pomocy i wezwał zespół ratownictwa medycznego. Mężczyzna został przewieziony do szpitala.

Czytaj też: Służy w Straży Granicznej i ratuje życie. Ten dyżur zapamięta na zawsze

Jak przekazał Podlaski Oddział Straży Granicznej, funkcjonariusze pomagają także mieszkańcom przygranicznych miejscowości, gdy zachodzi taka potrzeba.

Granica z Białorusią nie do przejścia? Straż Graniczna mówi o 100-procentowej skuteczności

ROLKI